userad89
Boks reklamowy

Zakopane: Wakacje i turystyczne roztargnienie - czyli co zrobić kiedy się coś zgubi na szlaku

Turyści na szlakach gubią wszystko, co zgubić tylko można. W standardach rzeczy zagubionych naturalnie plecaki, okulary przeciwsłoneczne, ale też zdarzają się okulary korekcyjne, no i portfele. Jesteśmy roztargnieni tak, że w tym roku może paść w Zakopanem rekord rzeczy znalezionych. 

Historia analizy turystycznego roztargnienia zaczęła się od mojej własnej. Otóż idąc na Kasprowy Wierch z koleżanką zapłaciłam za bilety do Tatrzańskiego Parku Narodowego w Kuźnicach. Portfel włożyłam do plecaka i poszłam zdobywać szczyt. Pochłonięta pięknem krajobrazu i odmachiwaniem jadącym kolejką, sapaniem i wdrapywaniem się po górskich ścieżkach, ale tez i pytaniem samej siebie, co mnie podkusiło; pierwszy raz w życiu iść tam, gdzie zawsze wjeżdżam.Nie zwróciłam uwagi nawet na to, że plecak, który zdjęłam jest rozsunięty. Beztrosko naprawiłam błąd. Nawet przez sekundę nie pomyślałam, żeby sprawdzić, czy nic nie zgubiłam.

Wakacje i wyzwanie, a przede wszystkim wyznaczony cel uśpiły moją czujność. Zimny prysznic czekał na mnie tuz przed obiadem, który po zdobyciu szczytu uważam, ze należał mi się jak nic... Wtedy w plecaku już nie znalazłam portfela. Gdyby nie koleżanka musiałabym wracać o tzw. suchym pysku z górnej stacji PKL, gdzie bar i restauracja i tanio nie jest i gdzie przy okazji dopadła mnie retrospektywna świadomość, że gdzieś na szlaku posiałam kasę, Na dodatek moja całkiem nowa komórka właśnie odmówiła mi współpracy i zwyczajnie pokazała komunikat, że jest rozładowana... szok - siła złego na jednego.

Szybka analiza sytuacji nasunęła proste wnioski. Nie szuka się igły w stogu siana. Jeśli ktoś znalazł to pewnie odda, a jeśli nie znalazł to już nie znajdzie. Po obiedzie zjedzonym na kreskę u mojej koleżanki postanowiłam trzymać się planu i iść na na Halę Kondratową do najmniejszego schroniska w Tatrach. Już po powrocie w domu zrobiłam wszystkie operacje zabezpieczające to, czego mam nadzieje jeszcze nie zgubiłam. Od rana poszukiwania prowadzę telefonicznie. Na pierwszy rzut poszedł PKL.

Mimo, ze nie korzystałam pierwszy raz w życiu z możliwości wjazdu na górną stację kolejki na Kasprowy Wierch, pani pełniąca dyżur przy warszawskim telefonie upewniła się na górze, czy przypadkiem ktoś nie pozostawił tam znalezionej zguby. Następnie zwróciłam się do TOPR-u. Tu ratownik dyżurny fachowo od razu kazał mi zastrzec cały życiorys z kartą bankową na początku - żeby nikt na panią kredytu wziąć nie mógł - tłumaczy mi ratownik. Zguby jednak nikt nie zgłosił. W TPN ani w sekretariacie, ani tez w informacji turystycznej śladów po moim markowym portfelu nie znalazłam. W biurze rzeczy znalezionych przy starostwie tatrzańskim tez niestety nie ma dla mnie dobrych wieści. Portfele wprawdzie są tam i to mocno zadomowione, ale nikt dziś nowego nie zarejestrował.

Na policji w Zakopanem tez mojego portfela nikt nie doniósł. Na pocieszenie dowiaduje się, że nie tylko ja jestem taka roztargniona. Ten rok prawdopodobnie będzie rekordowy , jeśli chodzi o rzeczy znalezione. Kiedy wcześniej odnajdowano nieco ponad 60 różnych rzeczy rocznie, w tym roku już znaleziono jakieś 60 zgub.

- Najczęściej turyści gubią telefony komórkowe, portfele, okulary, plecaki , ale tez kamery i aparaty fotograficzne - mówi mi Anna Mrowca - Ciułacz z zakopiańskiego biura rzeczy znalezionych. - A najdziwniejszą rzeczą jakiej szukano w Zakopanem była osłonka do aparatu fotograficznego bardzo profesjonalnej marki.

Jeśli na szlaku spotkają Państwo niedźwiedzie obracające biletami narodowego banku polskiego to możecie mieć pewność, że grają kasą, którą gdzieś zgubiłam na szlaku w drodze na Kasprowy Wierch. Jeśli znajdzie się uczciwy znalazca mojego portfela nie tylko o tym powiem, ale jeszcze odpalę całkiem uczciwa dolę.

 



Zobacz ofertę sklepu z akcesorimi i odzieżą turystyczną SZLAK.CO



2017-07-31 17:10 720 turysta, zguba, TPN, TOPR, Policja, Biuro rzeczy znalezionych, Zakopane.

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67

Warning: A non-numeric value encountered in /twoje-podhale.pl/modules/Site/Class/Seo.php on line 67