Boks reklamowy

Zakopane: Szczęściarze spod Mnicha. Lawina porwała trzy osoby

O wielkim szczęściu mogą mówić trzy osoby porwane przez lawinę pod progiem Dolinki pod Mnichem. O cudzie dwie z nich, które zostały przysypane przez schodzący nawis śnieżny.

Turystów uratowała zimna krew trzeciego z nich, który nie został zasypany. To on powiadomił TOPR o zejściu lawiny i podjął samodzielną akcję odkopywania przysypanych kolegów. Najgłębiej zasypanego odnaleziono dzięki wystającej spod śniegu dłoni.

Akcje ratowniczą przeprowadzono na tyle sprawnie, że pierwszemu z przybyłych na pomoc ratowników TOPR ze Schroniska w Morskim Oku pozostało stwierdzenie, że tym razem skończyło się na ogólnych otarciach. Stan osób porwanych przez lawinę był na tyle dobry, by mogły samodzielnie wraz z ratownikiem zejść do schroniska. Tym razem skończyło się na strachu.

Przypomnijmy, że w Tatrach obowiązywał wczoraj 2 stopień zagrożenia lawinowego. TOPR zapowiada wprowadzenie w Tatrach lawinowej trójki. Teraz wieje silny wiatr, a prognozy zapowiadają kolejny duży opad śniegu, co niekorzystnie wpłynie na sytuację lawinową.

Planując wycieczki po tatrzańskich szlakach zachowajcie rozsądek  Ostatnie opady w połączeniu z silnym wiatrem stworzyły w Tatrach niebezpieczne, lawiniaste warunki. Wędrowanie w sytuacji zagrożenia lawinowego wymaga sporego doświadczenia oraz umiejętności oceny zagrożenia w trakcie wycieczki. Pamiętajcie też, że na zimowe wycieczki w Tarty koniecznym elementem wyposażenia jest zestaw lawinowy (detektor, sonda, łopata) oraz umiejętność posługiwania się tym sprzętem.

Źródło: fot. TOPR/M Ziarko

Oceń artykuł:


2017-11-30 04:08 1118 Zakopane, TOPR, lawina