userad84
Boks reklamowy

Między nami: Zwolnienie z WF?

Zwolnienie z wychowania fizycznego to najczęstsza prośba, jaką ma do nas maleństwo. Prosi tak pięknie, że nie masz serca odmówić? Medycy mówią w takich wypadkach, że obowiązuje zasada "primum non nocere" to jest "po pierwsze nie szkodzić", a zwalniając dziecko z gimnastyki niestety zaczynamy działać przeciwko niej. Pamiętaj, że twoje maleństwo wykorzystuje twoją miłość do siebie, by załatwić swoje sprawy.

Niechęć do lekcji wychowania fizycznego najczęściej wynika z lęków i stawiania siebie na z góry przegranej pozycji. Sportowiec prowadzący lekcję rzadko dostrzega, że w grupie ktoś się stara. Widzi natomiast, że według programu tej klasy dziecko ma umieć... etc... i dostrzega tylko tych, którzy są sprawni - najlepiej ponadnormatywnie. 

Przeciętniacy niestety rzadko go zajmują. Tych na dopa to w ogóle nie dostrzega. Ty jednak musisz dbać o to, by u szkolnego macho maleństwo tego dopa wypracowało. O lekcję wf często w domach toczy się cała wojna. Każdy rodzic mniej sprawnych dzieci ma z tym problem. Prośby o zwolnienie z tej lekcji padają z częstotliwością ustanowioną w planie zajęć. 

Zrywowe nabieranie sprawności na wf nie zawsze jest akceptowane przez organizm dziecka. Czasem potrzebuje do tego zrywu lepszego przygotowania niż 45 minutowe zabawy w stylu: macie tu piłkę i sobie pograjcie - (w domyśle) za to ćwiczenia sprawnościowe, które powtarzane są sporadycznie zrobicie na ocenę. Pogadaj ze swoim maleństwem, ,a zobaczysz, że tych argumentów nie wytrzepałam z rękawa. 

Można naturalnie prowadzić batalię, mająca na celu wymuszenie na szkolnym specu od wychowania fizycznego, równe traktowanie dzieci, ale to proceder walki z wiatrakami.

Są rodzice, którzy w takiej sytuacji swojemu dziecku mówią, by znalazło sobie interesujące zajęcia sportowe lub rekreacyjne. Tu możliwości jest cała gama. Od modnych zumb, pilatesów, siłowni, tańców, po mniej lub bardziej topowe dyscypliny sportu. Mniej krnąbrny typ naturalnie wybierze coś, co pozwoli mu na ruch, bardziej oporny może usiłować wkręcić cię w babingtona lub darta. Dla jego dobra zadbaj o to, by znalazł coś co sprawia mu przyjemność i wyzwala w nim dreszczyk emocji. 

Masz jednak pewność, że jeśli coś daje maleństwu radość to w bardzo łagodny sposób sprawi, że forma dziecięcia będzie rosnąć i zajęcia wf przestaną być kością niezgody w domu. Zanim przeto chwycisz za długopis, by napisać formułkę -uprzejmie proszę o zwolnienie mojego syna/córki z dzisiejszych zajęć lekcji wf dopisując zgrabnie obmyślony powód, albo uprosisz u lekarza zwolnienie całoroczne - zastanów się czy twoje dziecko nie zasługuje na to, by być sprawnym i wygimnastykowanym dziecięciem. Pamiętaj też, że sportowa abnegacja to wynik pewnej maniery szkolnej dzieci, którym się nic nie chce. No i zauważ, że brak ruchu prowadzi do otyłości, a dla grubasów w szkolnym świecie nie ma litości.  


Oceń artykuł:


2017-12-04 07:24 1046 Między nami, zwolnienie z wf